W lasach beskidzkich sypnęły grzyby. Dziękujemy za przesłanie zdjęć pp. Kupiszewskim z Krakowa, którzy spędzili u nas tydzień zbierając i susząc prawdziwki.

Kanie same pchają się nam do domu. W domu oczywiście zapach smażonych rydzów. A konkurs piękności wygrywają muchomory :)