Listopad w dolinie Lipowca jest czasem przejściowym. Jesień powoli odchodzi a zima – jeszcze nie nadeszła. Ciepłe stosunkowo i słoneczne dni przeplatają się z kilkudniowymi, typowo jesiennymi szarugami i deszczem. W takie dni najlepiej wygrzewać się przy kominku…

Coraz częściej pada śnieg i bywają poranki, gdy jest już całkiem biało, coraz częściej nocą temperatura spada poniżej zera.  Zimne i mroźne noce dostarczają niesamowitych wręcz widoków wygwieżdżonego nieba. Takie dni i wieczory są też wspaniałą okazją do fotografowania dalekich panoram – poniżej kilka zdjęć Tatr wykonanych w listopadzie z Bani Szklarskiej. Zima niebawem nadejdzie i zagości na dobre – najpierw na szczytach okolicznych gór, a potem zejdzie także w doliny. Póki co można nawet sfotografować na jednym zdjęciu kilka pór roku naraz…

Jak zawsze jest spokojnie, cicho i pięknie – można odpocząć od codziennego gwaru i zanurzyć się w górski świat – oczekujący zimy. A może nadejdzie ona rankiem, gdy obudzisz się w Gutkowej Kolibie? Zapraszamy!