Sałatki i zupy warzywne, do których produkty zrywamy w naszym ogródeczku, a które jemy wraz z gośćmi, są coraz bardziej urozmaicone. Zebraliśmy już wczesną rzodkiewkę i dorasta następna, zrywamy prosto na stół sałatę, koper, szczypior, pietruszkę naciową, botwinkę, rukolę… Zawiązały się pierwsze pomidorki, kwitnie groszek i fasola szparagowa, cukinia rośnie imponująco… Przydomowy ogródek na miejscu sterty odpadowego drewna kosztował nas wiele pracy ale był – już to wiemy – bardzo udanym pomysłem! I to mimo konieczności bieżącego, nieustającego plewienia oraz walki z turkuciem podjadkiem podgryzającym korzonki i młode łodygi…

To wielka frajda takie własne warzywka, wiecie? A jak smakują! Zapraszamy!