Rok 2017-ty był dla nas rokiem szczęśliwym i przełomowym, w którym zamieszkaliśmy na stałe w Lipowcu – po latach planów i marzeń, oszczędzania, wytężonej pracy… W tym roku przyjęliśmy w rozbudowanej chacie pierwszych gości i licznych kolejnych, co wszystko razem sprawia nam wyjątkową radość i poczucie spełnienia. Liczymy, że ta radość jest także i Waszym udziałem! Zapraszamy – przyjeżdżajcie! Czekamy tu na Was!
W Nowym Roku 2018 Wszystkim życzymy szczęścia, zdrowia i wszelkiej pomyślności!

 

Minął rok, pora więc na wspomnienia i podsumowania. Poniżej 12 zdjęć jakie wybraliśmy jako reprezentatywne dla każdego kolejnego miesiąca z odchodzącego roku.

Styczeń 2017. Panowała, rozpoczęta jeszcze w listopadzie 2016, śnieżna i mroźna zima. Śniegu było naprawdę wyjątkowo dużo jak na ostatnie lata! Dojazd do Lipowca był utrudniony co skutkowało wstrzymaniem prac wykończeniowych w naszym rozbudowywanym domu. Cóż, pozostało przerwać prace i cieszyć się urokami śnieżnej bieli!

Luty 2017. Warunki na biegówki były idealne! Śnieg zmrożony i twardy, dzień dłuższy, często słoneczna i mroźna pogoda. Niezapomniane wycieczki po bezkresnych łąkach, połączone z tropieniem śladów zwierząt – w tym watahy wilków i niedźwiedzia…

Marzec 2017. Wiosna nadeszła dopiero pod koniec marca. Towarzyszyły jej, jak zwykle, przeloty żurawi, które nierzadko zatrzymywały się na nocleg na okolicznych łąkach. Leciały w tym roku spóźnione, masowo, nadrabiając czas związany z czekaniem gdzieś na nizinie węgierskiej by zima wreszcie odeszła… A w domu – wróciliśmy nareszcie do prac budowlanych by nadrabiać czas stracony w związku z koniecznością zimowej przerwy…

Kwiecień 2017. Wiosna wybuchła kwieciem wokół domu. A wewnątrz prace wykończeniowe – malowanie, podłogi…

Maj 2017. Dom już prawie gotowy wewnątrz. No i zaczynamy przyjmować pierwszych gości: zagnieździły się na przyciesiach jaskółki i pliszki górskie!

Czerwiec 2017. Dom wreszcie gotowy! Pozostało sprzątanie i będziemy gotowi na przyjęcie wakacyjnych gości. Bociani inspektor dokonał odbioru i w pierwszym tygodniu wakacji przyjmujemy pierwszych gości w nowym skrzydle rozbudowanej chaty.

Lipiec 2017. Sezon wakacyjny w pełni. Udaje nam się wielu gości zarazić miłością do beskidzkiej przyrody. Nie jest to trudne skoro tuż za oknem można dostrzec takich gości jak ten wspaniały orlik krzykliwy, który wylądował na naszej, świeżo skoszonej łące.

Sierpień 2017. Kończą się bardzo udane, pierwsze wakacje. Cieszy nas duża liczba gości, ich przyjmowanie sprawia nam wielką radość. Sami też powoli zrastamy się z naszym nowym, wymarzonym miejscem na stałe. Bob i Kicia wraz z nami – do tradycji należą wspóne z nimi, poranne, gospodarskie obchody…

Wrzesień 2017. Grzyby obrodziły!

Październik 2017. I nadeszła złota, beskidzka jesień. Gości trochę mniej, ale za to wrażenia i spokój – wyjątkowe!

Listopad 2017. Gości niewiele. Wyjątkowy czas dla koneserów samotnych wędrówek i beskidzkiej nostalgii, połączonych z ciepłem kominka w chacie. A pod koniec listopada – za oknem już biało…

Grudzień 2017. Zima na całego i białe Święta. Co prawda na Szczepana odwilż i śnieg znika, ale pewnikiem jeszcze wróci, może nawet dziś w nocy?

A oto wybrane filmy z kolejnych miesięcy 2017 roku:

Styczniowe popołudnie

Ślady wilczej watahy – luty 2017

Żurawie nad Gutkową Kolibą – marzec 2017

Lot godowy czajek nad łąkami Lipowca – kwiecień 2017

Gutkowa Koliba – koniec maja 2017

Gutkowa Koliba – początek czerwca 2017

Łemkowskie śpiewanki na otwarcie – Hudacy i Jaśliski chór Kameralny – Lipiec 2017

Dom o Zielonych Progach w Gutkowej Kolibie – sierpień 2017

Przyjechało pianino… Wrzesień 2017

Zosia pianistka – październik 2017

Bobry szykują się do zimy – listopad 2017

Żbik – grudzień 2017