Pierwszymi oznakami przesilającego się lata w naszej dolinie są żółknące, początkowo pojedynczo, potem z każdym dniem coraz liczniej, listki czeremchy. Pierwsze z nich płyną z wodami potoków już w połowie lipca… W ciągu kilku ostatnich dni zaczęły już żółknąć liście buków czy lip. Coraz więcej złotych przebarwień na tle zieleni lasów!  Na łąkach już dawno po sianokosach. Na miedzach cieszą oko kwiaty późnego lata. Chętnie siadają na nich piękne, beskidzkie motyle.  Ich zdjęcia możecie podziwiać w albumie: Kwiaty późnego lata / Late Summer flowers

Poranki są mgliste i  coraz chłodniejsze. Słońce oświetla góry z coraz niższej perspektywy co przydaje im wyjątkowego, można by rzec impresjonistycznego ciepła. To również pora grzybobrania. Ze względu na budowę nie wybraliśmy się jeszcze w tym czasie na grzyby, popatrzcie jednak co zebrał ostatnio w okolicznych lasach nasz sąsiad i przyjaciel Sebastian: Grzyby Dziki Beskid. Jego grzybowy film bije rekordy popularności: Film Grzyby Dziki Beskid