W końcu stycznia utrzymuje się pogoda bardzo mroźna nocą (dzisiaj rano -21 st) oraz słoneczna i przyjemna, bezwietrzna i z lekkim mrozem w dzień. Często rankiem mamy zjawisko tzw. diamentowego pyłu, czyli opadających, drobnych kryształków mroźnej mgły. Śniegu co niemiara i zimowe widoki są po prostu czarujące. Od kilku tygodni nie było już mocniejszych opadów, więc drogi są przejezdne. Droga z Jaślisk do Lipowca jest dobrze ubitą, popularną trasą dla miłośników biegówek i kuligów. Okoliczne łąki są natomiast świetnym terenem dla dzikich wypraw narciarskich i zjazdów. Śnieg jest zmrożony i warunki dla nart idealne. Ferie trwają i czekamy na kolejnych gości! Obejrzyjcie film: Styczniowe popołudnie