Po długiej zimie z utęsknieniem wygadaliśmy stopnienia śniegu i zakwitnięcia lepiężnika białego – pierwszego wiosennego kwiatu w naszej dolinie. I wreszcie w połowie marca mogliśmy napisać na naszym fejsbukowym blogu:

Śnieg w dolinie Lipowca pozostał już tylko w głębokich jarach i w miejscach, gdzie do niedawna piętrzyły się największe zaspy. Oczywiście widać go jeszcze sporo pomiędzy drzewami w lasach Kamienia (857), gdzie pozostanie pewnie do końca kwietnia, a w rozpadlinach nawet do maja. Pomimo, że pogoda jest kapryśna: a to ulewa i wichura, a to pierwsza burza z piorunami, a to znowu śnieżyca, rośliny budzą się do życia obwieszczając przedwiośnie! Kwitnie już wawrzynek wilczełyko, lepiężniki białe, leszczyna, widać bazie na wierzbach i łozach. Wychodzą z ziemi pierwsze, nieśmiałe jeszcze pędy pierwiosnków, cybulic i ziarnopłonów, a w miejscach, gdzie były kiedyś domostwa łemkowskie, tak jak przy naszej lipie, zieleni się barwinek. Wokół kręcą się coraz liczniej wiosenni przybysze: pliszki, kosy i skowronki. Widać lecące na północ klucze łabędzi i gęsi. Apogeum przelotów żurawi jeszcze przed nami. Wciąż także nie przybyły jeszcze jaśliskie bociany. Spodziewamy się ich lada dzień. Są trochę spóźnione po długiej i śnieżnej zimie…

Pomimo, że chłód nie ustępuje zbyt szybko, nad Bełczą, w wilgotnych siedliskach pojawiły się kolejne wiosenne kwiaty: cebulice i żywce. Nieśmiało zakwitają pierwsze kaczeńce, pierwiosnki i zawilce, żółcą się podbiały, a w stojącej wodzie rozlewisk można napotkać już żabi skrzek i różowe lepiężniki.

Kolejny zwiastun wiosny! W nadrzecznych zaroślach nad Bełczą znaleźliśmy dzisiaj rzadkie i ciekawe grzyby z gatunku czarka szkarłatna (Sarcoscypha coccinea (Gray) Boud.). Wyrastają one zaraz po stopnieniu śniegu i są nazywane krokusami wśród grzybów.

Więcej tegorocznych zdjęć z przedwiośnia w albumach: Przedwiośnie – wreszcie! oraz  Wczesna wiosna nad Bełczą