Wydłużona zima sprawiła, że przylot żurawi znacznie się opóźnił. W pierwszej połowie marca widać było nadlatujące z południa tylko niewielkie klucze gęsi i łabędzi.  Aż wreszcie 22 marca niebo dosłownie pokryło się setkami żurawi, które formowały lecące jeden za drugim, ogromne klucze, liczące każdy po 300-400 ptaków! I głosiły radośnie i głośno swym klangorem, wszem i wobec, że po dłuuuuuugiej nieobecności, nadeszła do nas wreszcie wiosna! Ptaki korzystały z dobrej, południowej cyrkulacji ciepłego powietrza przed nadchodzącym od zachodu deszczowym frontem i szybko podążały na północ, jakby próbując gonić stracony czas spóźnionej w tym roku wiosny. Witajcie w domu!!! Jak miło znowu was widzieć!!! – Nie mogliśmy się oprzeć wzruszeniu i spontanicznym okrzykom powitania, kierowanym ku tym wspaniałym ptakom! Oto jak wyglądało to z Gutkowej Koliby: Żurawie nad Gutkową Kolibą – marzec 2017

Najpiękniejsze filmy tego dnia zrobiła Barbara Machnik, prowadząca zaprzyjaźnioną Agroturystykę na Jamie w pobliskiej Posadzie Jaśliskiej:  Klucz żurawi nad Posadą Jaśliską , Żurawie nad Posadą 2

Tego dnia wieczorem długo słychać było, już po zmroku, klangor przelatujących żurawi. Rano okazało się, że część z nich zatrzymała się grupami na nocleg na łąkach Jaślisk i Lipowca. Rankiem, po krótkim posiłku i wysuszeniu piór, grupy wzbiły się w powietrze i poszybowały na północ, ku przełomowi Wisłoka: Odlot żurawi po noclegu na jaśliskich łąkach – marzec 2017

Powróciły także jaśliskie bociany. Oto ich tryumfalny oblot po powrocie do ojczyzny: Tryumfalny oblot jaśliskich bocianów po powrocie do ojczyzny – marzec 2017

W końcu marca i w początkach kwietnia na podmokłych łąkach Lipowca można było zaobserwować rytuał godowy czajek (Vanellus vanellus), podczas którego samiec wykonuje akrobatyczne loty godowe z widowiskowymi skokami. Czajka bije gwałtownie skrzydłami na przemian wzbijając się i opadając. W powietrzu odwraca się na plecy, robi pętlę (looping), a towarzyszy temu świst skrzydeł i wydawany przenikliwy krzyk „kui kui kiuih kiuih”. Krzyk ten żywcem przypomina język robotów z filmów science fiction. Obok skowronka czajki są pierwszymi ptasimi przybyszami w naszej dolinie zwiastującymi przybycie wiosny: Lot godowy czajek nad łąkami Lipowca