Kwitną łąki…

Z racji prowadzonych bardzo intensywnie prac przy urządzaniu naszej chaty nie bardzo mamy czas na robienie zdjęć i podziwianie otaczającej nas przyrody. Jednak przypominamy najlepsze zdjęcia z ubiegłych lat. I zapewniamy że w czerwcu warto odwiedzić łąki w Beskidzie! Zapraszamy do obejrzenia albumów a najlepiej do odwiedzenia nas w realu: Czerwcowa łąka Kwitnące łąki/Flowering meadows

Czytaj

Maj w Beskidzie

Maj w naszej lipowieckiej dolinie to soczysta zieleń liści, kontrastująca z białymi kwiatami drzew i krzewów: czeremchy, tarniny („torni”), czereśni oraz zdziczałych, pozostałych po łemkowskich gospodarstwach drzew owocowych: jabłoni, gruszy i śliw. To zapach koszonej trawy, kwiatów i mokrej, rozgrzanej słońcem ziemi. To derkające prawie bez przerwy derkacze i bociany: biały i czarny pasące się na coraz bardziej ukwieconych łąkach. To pierwsze zakwitające storczyki. To sarny i jelenie schodzące z lasu na łąki […]

Czytaj

Wokół domu majowo…

Wokół domu maj – co tu opowiadać, popatrzcie:

Czytaj

Żurawie, bociany i czajki powróciły!

Wydłużona zima sprawiła, że przylot żurawi znacznie się opóźnił. W pierwszej połowie marca widać było nadlatujące z południa tylko niewielkie klucze gęsi i łabędzi.  Aż wreszcie 22 marca niebo dosłownie pokryło się setkami żurawi, które formowały lecące jeden za drugim, ogromne klucze, liczące każdy po 300-400 ptaków! I głosiły radośnie i głośno swym klangorem, wszem i wobec, że po dłuuuuuugiej nieobecności, nadeszła do nas wreszcie wiosna! […]

Czytaj

Wreszcie przedwiośnie

Po długiej zimie z utęsknieniem wygadaliśmy stopnienia śniegu i zakwitnięcia lepiężnika białego – pierwszego wiosennego kwiatu w naszej dolinie. I wreszcie w połowie marca mogliśmy napisać na naszym fejsbukowym blogu: Śnieg w dolinie Lipowca pozostał już tylko w głębokich jarach i w miejscach, gdzie do niedawna piętrzyły się największe zaspy. Oczywiście widać go jeszcze sporo pomiędzy drzewami w lasach Kamienia (857), gdzie pozostanie pewnie do końca kwietnia, a w rozpadlinach nawet […]

Czytaj

Odwilż…

Wyobraźcie sobie, że po raz pierwszy od końca listopada zanotowaliśmy dodatnią temperaturę i mamy odwilż! Góry spowiły mgły, śnieg zrobił się mokry i ciężki, droga z Jaślisk do Lipowca znowu nieprzejezdna, tym razem z powodu mokrej, śnieżnej brei w jaką zamieniła się jeszcze wczoraj ubita i zlodzona, świetna biegówkowa trasa, a z dachu kapie na potęgę i lecą śnieżne lawiny. Mokry śnieg świetnie nadaje się za to do lepienia bałwana […]

Czytaj

Uroki zimy

Tegoroczna zima należy do najpiękniejszych od wielu lat! Wspaniałe warunki śniegowe sprzyjają miłośnikom narciarskich wycieczek. W Gutkowej Kolibie gościliśmy w ostatnią sobotę stycznia drugi w tym sezonie kulig.  Oto jak wyglądało to na filmie: Styczniowy kulig i narty Poniżej na zdjęciu styczniowa panorama naszej okolicy z łąk pod Tokarnią. Na pierwszym planie po lewej Jaśliska i dalej dolina Lipowca aż po Gutkową Kolibę. W tle od lewej: Bania Szklarska, pasmo Jawornika, […]

Czytaj

Styczniowe popołudnie

W końcu stycznia utrzymuje się pogoda bardzo mroźna nocą (dzisiaj rano -21 st) oraz słoneczna i przyjemna, bezwietrzna i z lekkim mrozem w dzień. Często rankiem mamy zjawisko tzw. diamentowego pyłu, czyli opadających, drobnych kryształków mroźnej mgły. Śniegu co niemiara i zimowe widoki są po prostu czarujące. Od kilku tygodni nie było już mocniejszych opadów, więc drogi są przejezdne. Droga z Jaślisk do Lipowca jest dobrze […]

Czytaj

Kraina Narnii?…

Nie, to nie Narnia! To dolina Lipowca w Beskidzie Niskim. Lodowa szadź, podczas grudniowej, krótkiej odwilży stworzyła ten iście bajkowy krajobraz…. Więcej zdjęć w albumie: W bajkowej krainie Narnii…

Czytaj

Zima na całego!

Po kilku dniach solidnej śnieżycy wypogodziło się i nastał tęgi mróz. Dziś nad ranem było -16 st C. Kilka dni dojazd do nas z Jaślisk był możliwy wyłącznie samochodem terenowym. Dzisiaj w końcu dotarł do Lipowca pług i można już dojechać bez problemu zwykłym autem. W Jaśliskach mówi się, że to już trzeci śnieg dosypał więc zostanie biało aż do wiosny! Warunki na narty – zarówno te […]

Czytaj